DueSouth.org - nieoficjalna, polska strona serialu Due South

Menu


Zapisz się do
grupy dyskusyjnej
duesouth

"Tajemnica osobowości"

 

Ray Kowalski i Benton Fraser po raz kolejny ścigają przestępcę. Jadąc autem ulicami Chicago Ray nie zauważa wyjeżdżającego z za rogu z ogromną prędkością samochodu. Chwilę później oba samochody wyglądają jak złomy.

Kilka dni później....

Fraser budzi się rano i stwierdza, że nie znajduje się w Konsulacie tylko w domu Raya. Jest w szoku, gdyż nie ma pojęcia jak się tam znalazł. W tym samym czasie w Konsulacie budzi się Ray z takim samym szokiem i niewiedza jak Fraser. Oboje ubierają się i idą do łazienki. Patrząc w lustro odkrywają niesamowitą rzecz: Fraser ma ciało Raya, a Ray Frasera. Gdy Ray próbuje zrozumieć co się stało do jego pokoju wchodzi inspektor Tatcher.
- Constablu Fraser proszę mnie zawieść jak najszybciej do restauracji "Monte Carlo".
- Co......, Fraser to .....................ja?????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Constablu proszę się nie wygłupiać tylko szybko przyprowadzić samochód. To rozkaz-powiedziała Tatcher i szybkim krokiem wyszła z pokoju.. Ray jeszcze przez dłuższą chwilę nie mógł dojść do siebie. Kowalski postanawia zadzwonić do Frasera, gdyż domyśla się, że jeśli on znajduje się tutaj i ma na sobie czerwony uniform KKPK to Fraser musi znajdować się u niego w domu. Wykręca numer i niecierpliwością czeka na połączenie...

Tymczasem w domu Raya Fraser próbuje sobie przypomnieć cokolwiek z ostatnich dni, lecz jest to bezskuteczne. Nagle z uśpienia wyrywa go telefon.
- Fraser co się u diabła dzieje-krzyczy Ray do słuchawki-co ja robię w Konsulacie i co ty robisz w moim domu?
- Ray ja także nie mam pojęcia co się dzieje co ja tu robię-ze stoickim spokojem odpowiada Fraser-i co ciekawe nie mogę sobie przypomnieć co robiłem przez ostatnie kilka dni.
- Faktycznie ja też nic nie pamiętam-po chwili zastanowienia odpowiada Ray-nawet Tatcher zachowuje się jakby była tobą. Musimy się jak najszybciej spotkać.
- Bobrze, może przyjdę do Konsulatu?
- To jest dobry pomysł, tylko za godzinę bo muszę zawieść Tatcher na jakieś spotkanie.

Tymczasem w mieście zostaje popełnione morderstwo. Wezwana na miejsce tragedii policja znajduje zwłoki młodej dziewczyny ukryte w kontenerze na śmieci. Z oględzin zwłok wynika, że została zastrzelona

W tym samym czasie w Konsulacie....

- Fraser, jak to się mogło stać i czemu nic nie pamiętamy. Nie możemy tego tak zostawić.
- Masz rację Ray, musimy się dowiedzieć o co tu tak naprawdę chodzi.

Bohaterzy wychodzą z Konsulatu. Postanawiają udawać siebie nawzajem, aby nie wzbudzić żadnych podejrzeń. Chwilę później dzwoni telefon
- Ray Vecchio, słucham-przedstawia się Fraser po odebraniu telefonu
- Gdzie jesteś, już dawno powinieneś być w pracy!- szef Raya, porucznik Welsh, krzyczy do słuchawki.
- Już jadę, za pięć minut będę na miejscu.
- Lepiej udaj się na róg Kennediego i Malcolma, znaleziono tam ciało młodej dziewczyny......
- Dobrze szefie już tam jedziemy-odpowiada Fraser i odkłada słuchawkę, poczym zaczyna relacjonować całą sytuację Rayowi. Po paru minutach dojeżdżają na miejsce zbrodni. Oglądają ciało i rozmawiają z osobą, która znalazła zwłoki. Dowiadują się, że dziewczyna spotykała się z niejakim Tomem Jonsem od kilku tygodni. Po przyjeździe na komisariat nikt nie zauważa zmiany w zachowaniu Raya i Frasera. Wszystko się zmienia gdy spotykają Francesce. Ona jedyna wyczuwa coś dziwnego, ale gdy tylko zaczyna zadawać pytania Fraser natychmiast schodzi na inny temat. Tymczasem Ray w skórze Frasera wpisuje dane Toma Jonsa do komputera i dowiaduje się, że podejrzany jest na usługach chicagowskiej mafii. Razem z Fraserem jedzie na spotkanie z nim. Tom Jons jest właścicielem fabryki mąki, co jest doskonałą przykrywką do szmuglowania narkotyków. Bohaterzy zatrzymują się przed fabryką, z której w tej samej chwili wychodzi Jons. Na widok dwóch policjantów zaczyna uciekać. Ray wciska gaz do dechy i gdy jest już blisko podejrzanego nagle TIR zajeżdża mu drogę. Fraser wyskakuje z auta i zaczyna gonić Jonsa. Tom wbiega do najbliższego budynku i kieruje się w stronę dachu. Tuż za nim jest Fraser. Jons wbiega na dach i tam zauważa stojącego przed nim Diefenbeikera, który z ogromną wściekłością warczy na niego. Po chwili na dach dobiega Fraser, a tuż za nim Ray.
- Dobra robota Diff-mówi Fraser.
- Zabieramy do na komisariat, musimy go przesłuchać-mówi Ray i pakuje podejrzanego do samochodu.

Jakiś czas później na komisariacie....

- Skąd znasz ofiarę, Caroline Netforce???????
- Poznaliśmy się kilka tygodni temu w barze "Alaska". Siedziała sama, więc się do niej przysiadłem, dobrze nam się rozmawiało. Od tamtej pory spotykaliśmy się coraz częściej. Przysięgam ja jej nie zabiłem, ja ...............ja ją kochałem, jakbym mógł ją zabić? -z ogromnym przejęciem zeznawał Tom Jons-musicie mi uwierzyć.
- Czemu mielibyśmy Ci wierzyć, pracujesz dla mafii! -wykrzyczał mu w twarz Ray.

Nagle Fraser wyciąga Raya za drzwi, zaczyna go uspokajać. Mówi mu, że jeśli się nie zmieni to nie uda im się utrzymać ich zmiany w tajemnicy. Ray obiecuje, że postara się być grzeczny. Z dalszego przebiegu przesłuchania wynika, że podejrzany ma bardzo silne alibi. Był na przyjęciu urodzinowym siostry wiele osób potwierdza, że był tam całą noc i nigdzie nie wychodził. Ofiara zaś została zabita ok. godz. 3.00 nad ranem. Tymczasem coraz więcej osób zaczyna zauważać zmiany w zachowaniu Raya i Frasera. Bohaterzy tłumaczą to jednak przeziębieniem, co jest normalne w zimie. Ray dowiaduje się od swojego informatora, że ofiara spotykała się także z Elliottem, prawą ręką bossa mafijnego z sąsiedniego miasta, który przybył do Chicago na rozmowy z tutejszym ojcem chrzestnym. Po rozmowie z Elliottem bohaterzy ustalają, że Caroline Netforce znała Elliotta od kilku lat, oraz że się dość często spotykali. Elliott oświadcza, że mieli się spotkać w dniu morderstwa. Ray i Fraser dochodzą do wniosku, że ofiara musiała informować Elliotta o zamiarach miejscowego bossa narkotyków. Ktoś dowiedział się o tym i ją zabił. Po ponownym przesłuchaniu jedynego świadka ustalają, że w okolicach, gdzie znaleziono ciało, kręcił się podejrzany osobnik.

Miejscowy rysownik sądowy sporządza rysopis na podstawie zeznań świadka. Okazuje się, że tajemniczy osobnik to Danny Mort, prawa ręka szefa tutejszej mafii. Ray i Fraser jada na spotkanie z podejrzanym.
- Ray, Diff chyba wyczuwa, że pomiędzy nimi coś jest nie tak. Jakoś tak bardziej lgnie do twojego ciała. Może wie, że moja osobowość jest w twoim ciele.
- No nie wiem Fraser, on zawsze był jakiś dziwny.

Nagle Ray zauważa idącego ulicą Morta. Fraser wyskakuje z samochodu i rusza w pościg. Mort zaczyna uciekać. Ray także wychodzi z samochody i rusza w pościg razem z Fraserem. Mort wyciąga pistolet i zaczyna strzelać w kierunku policjantów. Przyjaciele w ostatniej chwili chowają się z stojącym w pobliżu samochodem unikając kul. Ray wyciąga pistolet i celuje w kierunku podejrzanego. Tymczasem z boku na Morta wyskakuje Diefenbeiker i ten z wrażenia upuszcza broń. Moment ten natychmiast wykorzystuje Ray i staje z wycelowanym pistoletem za Mortem. Na komisariacie Ray i Fraser natychmiast wzięli się do przesłuchiwania Dannego Morta. Po długim przesłuchaniu Mort przyznaje się w końcu do zamordowania Caroline Netforce. W noc morderstwa zobaczył jak ofiara rozmawiała z Elliottem. Domyślił się , że musiała go ona informować, więc postanowił ją zabić. Gdy tylko wyszli za róg wyciągnął broń i wystrzelił do niej kilka razy. Ciało schował w kontenerze na śmieci. Po wyjściu z pokoju przesłuchań zaczynają ich otaczać koledzy i wypytywać o zmianę w zachowaniu. Gdy Ray i Fraser próbują uciec przez przypadek zderzają się głowami i .......

Tymczasem Memorial Hospital w Chicago budzą się prawie jednocześnie Ray i Fraser.
- Fraser co my tutaj robimy-mówi Ray-miałem taki dziwny sen.
- Nie wiem Ray, ale ja także miałem dziwny sen. Śniło mi się, że zamieniliśmy się osobowościami ...
- Czekaj Fraser, mnie także śniło się to samo.

Nagle na sale szpitalna wchodzi lekarz i informuje ich, że mieli wypadek i w wyniku urazu głowy zapadli w śpiączkę na kilka dni, ale teraz już wszystko jest w porządku.

Autor: Magdalena Ludwig
E-mail: madziik@interia.pl


Do góry